vicodin | cialis online | viagra online
Czytelnicy

Recenzje i artykuły naszych Czytelników.

Polecamy

Książki, które powinienieś mieć na swojej półce.

Top artykuły

Najczęściej czytane i najlepiej oceniane książki.

Video

Materiały video o książkach – oglądaj zanim przeczytasz.

Wydawnictwa

Nowości, zapowiedzi, fragmenty książek od Wydawców.

Home » Czytelnicy, Prószyński i S-ka+RSS

Zbrodnia Churchilla, Carlos Thompson

Dodał literat56, 2 Grudzień 2008Komentuj »
Tagi: , , , ,
Zbrodnia Churchilla, Carlos Thompson

Zbrodnia Churchilla (The assassination of Winston Churchill) Carlos’a Thompson’a wydawnictwa Prószyński i S-ka to książka poświęcona tajemniczej śmierci Generała Sikorskiego. Czy była to tytułowa zbrodnia churchilla?

Katastrofa w Giblartarze i śmierć Sikorskiego to jeden z najbardziej tajemniczych epizodów II wojny światowej, który pomimo wielkich wysiłków historyków polskich (ostatnio T. A. Kisielewskiego) nie doczekał się definitywnego wyjaśnienia, głównie ze względu na brak dostępu do archiwów brytyjskch. Książka Carlosa Thompsona, argentyńskiego aktora i pisarza, opublikowana została w 1968 roku w odpowiedzi na sensacyjne tezy o udziale premiera Wielkiej Brytani w zamachu na premiera rządu RP przedstawione w książce D. Irvinga “Wypadek” (1967) i w sztuce zachodnioberlińskiego dramaturga R. Hochhuta “Soldaten”, które wywołały wówczas skandal na skalę międzynarodową. Książka Thompsona powstała na zamówienie rodziny sir W. Churchilla, w celu definitywnego odparcia zarzutów. Publikujemy ją dziś po blisko 40 latach jako świadectwo i żródło historyczne, które może nas przybliżyć do wyjaśnienia wszystkich elementów wydarzeń w Giblartarze.

Zbrodnia Churchilla – fragment:

Pierwszy ważny świadek
Anthony Quayle

Dwudziestego trzeciego sierpnia pojechałem do Francji, do St. Mało, gdzie Anthony Quayle* i ja odbyliśmy pierwszą „poważną” rozmowę. Najpierw rozmawialiśmy o “Żołnierzach” ogólnie. Tony powiedział:
- To dla mnie podejrzana sprawa, że ktoś pisze sztukę, a nie książkę, na taki temat. Powiedzieć, że Churchill był odpowiedzialny za śmierć Sikorskiego, to bardzo ciężkie oskarżenie. Dotyczy nie tylko zmarłego Churchilla, ale nas wszystkich, żyjących dzisiaj, ponieważ te fale, które wytwarza, nadal obmywają nasze brzegi. Takie oskarżenie wymaga bardzo starannych badań i udokumentowanego potwierdzenia. Wtedy może być pracą o wielkim znaczeniu historycznym – ale wymaga książki, napisanej przez wnikliwy i naukowy umysł. Żaden autor nie może oczekiwać, że zarobi dużo pieniędzy na takiej książce, ale wniesie wkład w historię. Ale sztuka to instrument czysto emocjonalny. To zły nośnik dla tak poważnego zarzutu, chociaż może być bardziej dochodowy.
Przerwałem, aby wtrącić:
- Chcę zasugerować, że chociaż twój argument jest przekonywający, nie dowodzi złej woli Hochhutha. To nie jego wina, że jest urodzonym dramatopisarzem, że taki jest jego styl. Poza tym uważam, że należy go traktować jak przedstawiciela Nowych Niemiec, ludzi, którzy mają obecnie po trzydzieści, trzydzieści pięć lat, których dręczyło narzucone im poczucie wielkiej zbiorowej winy i którzy próbują się wyzwolić, wyrwać ze stereotypu, że alianci byli dobrzy, a Niemcy źli. Chcą, by wszyscy wyprali swoją brudną bieliznę.
- Doskonale to rozumiem. Jeśli Hochhuth wygrzebał coś o istotnym znaczeniu historycznym, niewątpliwie powinien to ujawnić! Ale nie w sztuce, ponieważ reguły dramatu zniekształcają temat, który wymaga podejścia naukowego, i nadają wymiar emocjonalny sprawom, które wymagają analizy intelektualnej. Uważam za niezwykle ważne, abyśmy rozmawiali o znanych postaciach historycznych, kimkolwiek by nie były, w sposób absolutnie uczciwy, abyśmy poznawali tak dokładnie, jak to tylko możliwe, dobre i złe strony tak zwanych wielkich ludzi; dlatego jestem jak najbardziej za tym, aby współcześni historycy odkrywali przeszłość, badali ją, nawet oceniali. Nie mam szowinistycznych i staroświeckich poglądów, by otoczyć śmierć Sikorskiego tajemnicą. Jestem daleki od tego. Próbowałbym to zbadać możliwie dokładnie, dopóki są dokumenty archiwalne, dopóki można dotrzeć do ludzi, którzy tam byli; zatem jeśli Irving i Hochhuth dążą do prawdy, powiedziałbym: tak, róbcie to, jestem za, i jeśli rzeczywiście Churchill wydał rozkaz, osobiście lub za pośrednictwem Linde-manna, jest rzeczą o najwyższym znaczeniu, abyśmy o tym wiedzieli. Ale fakt, że bez żadnego przekonywającego dowodu, bez strzępka nawet, przerabia się to na sensacyjną sztukę, trąci znajomą pogonią za sukcesem. Dlaczego nie mógł poczekać, aż pojawią się prawdziwe odpowiedzi? Czy to nie podejrzane? Pomyśl o Rebecce West. Ona też interesuje się takimi rzeczami, rzucaniem światła na ciemne zakamarki historii. Ale nie pisze emocjonalnych sztuk. Pisze z chirurgiczną precyzją. Mówi: chcę przedstawić, chłodno i metodycznie, to, co wiem. To bardzo zwodniczy argument, że zamordowanie sojusznika i przyjaciela, z jakiegokolwiek powodu, umacnia wielkość Churchilla. Nie, ten człowiek pisze jedną sensacyjną sztukę po drugiej. Najpierw o papieżu, teraz o Churchillu.
Po chwili dodał:
- Na miłość boską, bądźmy uczciwi bez względu na cenę. Nie utajniajmy działań Churchilla tylko dlatego, że był naszym wielkim przywódcą w czasie wojny i człowiekiem, któremu zawdzięczamy przetrwanie, ale zajmijmy się tym jak prawdziwi historycy. Jeśli pojawi się ktoś i przedstawi DOWÓD, ja pierwszy powiem, że musimy go ujawnić!
Spodziewałem się, że Tony zbagatelizuje całą sprawę. Tymczasem przemawiał tutaj rzecznik objawienia.
Dodał:
-Jeśli Hochhuth przedstawi dobrze swoją sprawę, znajdzie w Anglii chętnych odbiorców. Naród brytyjski jest dzisiaj w bardzo pokornym nastroju; wszyscy mówią: no cóż, znaleźliśmy się w bardzo niezręcznej sytuacji, wygraliśmy wojnę, ale przegraliśmy pokój, dokąd teraz pójdziemy? Jaka jest nasza rola w świecie? Bóg wie, że w Brytyjczykach pozostało niewiele arogancji, ale jednocześnie, jak sądzę, nadal jesteśmy narodem myślącym, odpornym na histerię; możemy być pokorni, ale nikt nie uwierzy „na słowo” w takie oskarżenie. Mimo to, jeśli powiesz naszemu narodowi: oto sztuka, w której się mówi, że Churchill był wielkim człowiekiem, ale żeby być naprawdę wielkim, trzeba być również strasznym, a więc zdolnym do zadekretowania śmierci niezwykłego człowieka, przyjaciela, do popełnienia strasznej zbrodni – jeśli przedstawisz ludziom dowód, że tak było, powiedzą: chcemy wiedzieć, musimy wiedzieć. Ale jeśli im powiesz: wszystko, co mogę wam zaoferować, to słowa człowieka, którego istnienia nie mogę wam udowodnić, a jego tożsamość zostanie ujawniona, kiedy nas wszystkich nie będzie już wśród żywych, po prostu nie potraktują cię poważnie. O samej katastrofie Quayle powiedział:
- Oczywiście, że tam byłem; ale nikt nie mógł tego widzieć, naprawdę, ponieważ było zupełnie ciemno.
- John Perry powiedział mi, że odwiózł Cazaleta na lotnisko. Czy odwiozłeś kogoś z tych, którzy tam zginęli?
- Nie pamiętam, z kim jechałem. Bardzo dobrze pamiętam, że spędziliśmy przyjemny wieczór przy kolacji w rezydencji rządowej, a później, około dziesiątej trzydzieści, pojechaliśmy na lotnisko.
- Gdzie byłeś, dokładnie, kiedy samolot wystartował?
- Stałem w pobliżu pasa z dowódcą bazy, pułkownikiem Bollandem; czekając na start, rozdzieliśmy się na małe grupki, zabijając czas rozmową. Pamiętam, że razem z Bollandem zaczęliśmy iść w kierunku samochodów, kiedy samolot kołował, a kiedy spojrzeliśmy znowu – pamiętam to bardzo dokładnie – zobaczyliśmy światła pozycyjne i niewyraźny kształt samolotu, który z rykiem odrywał się od ziemi.
- Czy odniosłeś wrażenie, że start był nienormalny?
- Nie.
- Perry mówi, że samolot z całą pewnością oderwał się od pasa za późno, a on pobiegł, instynktownie wyciągając ręce, jakby chciał go podtrzymać.
- Kiedy się obejrzałem, Bolland i ja szliśmy w stronę naszych samochodów, a samolot rozpędzał się przed startem. Nie zauważyłem niczego nienormalnego.
- Czy kiedykolwiek spotkałeś Prchala?
- Nie. Ale pamiętam, że widziałem go, z jednego z górnych okien rezydencji rządowej, jakiś czas po katastrofie, kuśtykającego o kulach przez dziedziniec.
- Irving powiedział Johnowi, że Prchal przemycał pół tony pomarańczy i że samolot był straszliwie przeciążony, z powodu skrzynek whisky, brandy i czego tam chcesz, które nie tylko Prchal, ale wszyscy inni, w tym ludzie z otoczenia Sikorskiego, przemycali do Anglii.
- Pamiętam, że zajrzałem do samolotu, kiedy wszyscy wsiedli, i pomyślałem: ależ bałagan! Wyglądał strasznie nieporządnie i był straszliwie zapchany, wyładowany różnymi rzeczami. W oczach laika, oczywiście.
Zapamiętałem tę uwagę o „oczach laika”. Pobieżne spojrzenie do wnętrza ogromnego samolotu może pozostawić błędne wrażenie; „nieporządek” nie musi oznaczać „przeładowania” ani nawet „złego rozłożenia ciężaru”.
- Czy wiesz coś o komandorze Baileyu, który był wtedy płetwonurkiem w Gibraltarze?
- Nie pamiętam, czy go spotkałem, ale wiem o nim. Irving wspomniał mi chyba, że mieszka w Lizbonie.
- Od niego dowiem się dokładnie, co znaleźli na dnie morza. Intryguje mnie te pół tony pomarańczy. – Też o tym słyszałem, ale wtedy z pewnością o tym nie wiedziałem.
- Kiedy zobaczyłeś ciało generała Sikorskiego, jak szybko po katastrofie?
- Następnego dnia. Łubieński i ja włożyliśmy je do trumny.
- Kto to jest Łubieński?
- Łubieński był polskim oficerem łącznikowym w Gibraltarze. Nazywaliśmy go „Lulu”. Teraz opiekuje się polskimi uchodźcami i mieszka w Monachium. To mój bardzo dobry przyjaciel. Mam jego adres i dam ci go, razem z numerem telefonu, jeśli to ci się do czegoś przyda.
- Jeśli dasz mi list do niego, czy mnie przyjmie?
- Z pewnością.
- Rozumiesz, chciałbym pomóc Larry’emu w miarę swoich możliwości.
- Czy cię poprosił, żebyś zbadał tę sprawę w jego imieniu?
- Nie. Sam postanowiłem to zrobić. Teraz mam podwójny powód: jestem zafascynowany całą tą sprawą i chcę zdobyć wszelkie dowody, jakie uda mi się zebrać.
- Obawiam się, że Lulu nie dostarczy ci żadnych dowodów, wątpię, czy ktokolwiek zdoła. Wspomniałeś o Irvingu. Przyszedł zobaczyć się również ze mną. Przez całą godzinę opowiadał mi o swoich dowodach, ale nie miał niezbędnego klucza; po prostu go nie było.
- Czy widziałeś ogromną ranę na głowie Sikorskiego?
- Nie pamiętam żadnej ogromnej rany na głowie.
- Powiedziano mi, że biegła wokół całej czaszki…
- To nieprawda.
- Powiedz mi, proszę, co widziałeś, jakie rany zauważyłeś na ciele generała? Albo lepiej powiedz mi, co dokładnie powiedziałeś Irvingowi.
- Powiedziałem mu, że zauważyłem bardzo małą ranę, która mogła zostać zadana tym – pokazał mi swoje wieczne pióro – w kąciku jednego oka, nie mogę sobie przypomnieć, czy to było lewe, czy prawe oko, ale poza tym pamiętam to bardzo dobrze. Pamiętam też obrażenia na nogach i oczywiście sińce na twarzy.
- Nie wiesz, czy Baileyowi rozkazano nurkować, żeby wyłowić jakieś bardzo ważne dokumenty, nie mówiąc już o ciałach?
- Samolot był pełen dokumentów. Poza wszystkim innym, było tam coś niezwykle ważnego. W samolocie była lista wszystkich jednostek biorących udział w lądowaniu na Sycylii. Lista miała trafić do Anglii, żeby Główny Urząd Pocztowy mógł przeadresowywać pocztę dla naszych ludzi, tak aby docierała do nich tam, gdzie stacjonowali przed inwazją. Ta lista była w samolocie – wiem o tym – i gdyby wpadła w ręce Niemców, dowiedzieliby się o jednostkach i sile naszych wojsk uczestniczących w inwazji na Sycylię.
(Pamiętam, że Lloyd powiedział: „Na pokładzie tego samolotu były dokumenty dotyczące inwazji na Sycylię”).
- Pamiętasz, czy Liberator, kiedy kołował, stał przez dłuższy czas na końcu pasa?
- Na pamiętam. Ale kiedy Irving przyszedł się ze mną zobaczyć, powiedział mi o tym. Powiedział: „Wie pan oczywiście, że kiedy samolot pokołował na zachodni kraniec pasa, stał tam co najmniej dziesięć minut”. „Całkiem możliwe – odparłem. – Nie pamiętam tego, ale mogło tak być”. Potem on powiedział: „No tak, kto może wiedzieć, czy w ciągu tych dziesięciu minut… wie pan, nieprawdaż, że na pasie startowym znaleziono worek z pocztą…?”. „Tak, słyszałem o tym – odparłem – ale nigdy nie miałem na to dowodu. Wtedy krążyło wiele pogłosek”. „No cóż – powiedział Irving – rozumie pan, że w ciągu tych dziesięciu minut cała załoga, z wyjątkiem Prchala, mogła wysiąść z samolotu, a podczas wysiadania worek z pocztą mógł wypaść…?”
Kto to może wiedzieć… Mógłby wiedzieć… Hochhuth powiedział nam, nie pozostawiając miejsca na wątpliwości: „…załoga wysiadła”!
(…)

*Quayle jest aktorem dobrze znanym również w Polsce z takich filmów jak “Działa Nawarony” czy “Lawrence z Arabii. Specjalizował się w rolach brytyjskich oficerów, więc z uwagi na swą przeszłość wojenną grał niejako siebie (przyp. red.).

Podobne artykuły:

Oceń ten artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading ... Loading ...
Powiadom znajomych o tym artykule!

Dodaj komentarz

Możesz śledzić komentarze przez RSS lub dodać trackback ze swojego bloga.

Nie zamieszczaj tu proszę linków do nielegalnych e-book'ów - będziemy usuwać takie komentarze. Promujemy czytelnictwo i uwielbiamy szelest przewracanych kartek...
Jeśli chcesz dodać swój avatar (fotkę) do komentarza to zarejestruj się w serwisie gravatar.com.

Najnowsze książki, recenzje, fragmenty »

“Odlot malowanego ptaka” Henryk Dasko
“Odlot malowanego ptaka” Henryk Dasko

Pamiętam z jaką niecierpliwością, uniesieniem i pietyzmem niosłem przed wielu laty do domu, skrzętnie za pazuchą ukrytą, troskliwie owiniętą w gazetę, z takim trudem wyproszoną do szybkiej, dwudniowej lektury książkę. Był to zaczytany, w sfatygowanej …

Nowoczesna komedia 3. Mijajacy się w mroku. Łabędzi śpiew

Kontynuacja "Sagi rodu Forsyte’ów", pasjonującego cyklu powieściowego, który przyniósł Johnowi Galworthy’emu literacką Nagrodę Nobla!Wielka epicka opowieść o angielskich wyższych sferach przełomu XIX i XX wieku."Nowoczesna komedia" to kolejna trylogia powieściowa poświęcona rodzinie Forsyte’ów. W jej …

Rytuał ostatniej nocy

Bohaterką powieści jest dziewczyna imieniem Waria, która pracuje w agencji towarzyskiej. Pewnego ranka stwierdza, że jej klient Olew, z którym spędziła noc w luksusowym hotelu, leży martwy, z zabytkowym nożem wbitym w pierś. Ostatnie zlecenie …

Hotel Transylvania

Pierwszy tom cyklu o hrabim Saint-Germain.Paryż, rok 1743. Hrabiego Saint-Germain otacza atmosfera tajemniczości. Jest zawsze ubrany na czarno, przystojny i niedostępny. Jaki skrywa sekret i czy jego wizerunek jest prawdziwy?W tej napisanej z …

Taktyka działań ochronnych. Ochrona osób

Taktyka działań ochronnych. Ochrona osób to kompendium specjalistycznej wiedzy z zakresu ochrony osób, przeznaczone przede wszystkim dla formacji, instytucji i agencji ochronnych zajmujących się szkoleniem i realizowaniem zadań z zakresu ochrony bezpośredniej. Podręcznik jest efektem …

Kwiatki zagadki

Dzieci lubią zagadki. Okazją do świetnej zabawy będzie lektura tej bogato zilustrowanej książeczki. Zadaniem dzieci jest rozpoznanie o jakim kwiatku opowiada wierszyk, odszukanie naklejki z rozwiązaniem zagadki i wklejenie obrazka w miejsce tytułu.
Sugerowana cena:10,00 …

Wszystkie odcienie pereł

Serena traciła nadzieję na to, że będzie miała dzieci. Tymczasem jest matką dwóch chłopców. Niemniej jej radość stopniowo zamienia się w rozpacz. Czy macierzyństwo było dobrą decyzją?Ambitna prawniczka, Tawana, próbuje uporządkować swoje życie, ale tragiczne …

Madryt 3 w 1. Przewodnik. Atlas. Mapa. ExpressMap

Nowa jakość wśród przewodników. Wyjątkowe połączenie barwnych opisów i szczegółowych map.Przewodnik* mapy tras zwiedzania przedstawiające lokalizację wszystkich opisywanych miejsc* bogata treść – liczne informacje praktyczne, jak i ciekawostki historyczne* przejrzysty układ graficzny umożliwiający łatwe wyszukiwanie …

Polska według Czejarka. Przewodnik po miejscach niezwykłych

„Polska według Czejarka” to przewodnik po niezwykłych miejscach w naszym kraju. To wyprawa tropami tajemnic, zagadek, ciekawostek oraz niewyjaśnionych historii, które warto poznać.Autor książki jest znanym dziennikarzem radiowym i telewizyjnym. Od ponad 20 lat z …

Pod Anodynowym Naszyjnikiem

Trzecia część wielotomowego cyklu, którego bohaterem jest Richard Jury, przystojny, inteligentny inspektor Scotland Yardu. Dwa pierwsze tytuły to Pod Huncwotem i Pod Przechytrzonym Lisem. Seria ta zapewniła autorce czołowe miejsce wśród mistrzów powieści kryminalnych.Złośliwy przełożony …

Moje projekcje

Zbiór esejów Moje projekcje jest prawdziwym kalejdoskopem motywów kinematograficznych: od Lotu nad kukułczym gniazdem, przez figurę wątłego inteligenta w typie allenowskim, przygody Janosika i intymne kino Tsai Ming-Lianga, po melancholię Nosferatu, katusze nieśmiałych kochanków i …

Heros powinien być jeden. Księga 2

„Ciekawe, to dobrze czy nie — być nierobem?” Iolaos uśmiechnął się, wygodniej chwytając wodze, i w celu zrobienia rundy dokoła Teb skierował rydwan w kierunku wybrzeża Attyki, zamierzając za dobę albo i dwie dotrzeć do …

Ogród kości

Najnowszy bestseller mistrzyni thrillera medycznegoZręcznie splecione losy bohaterów żyjących w dwóch różnych epokach. Cołączy zamieszanego w handel zwłokami ubogiego studenta medycyny,posądzonego w odległym 1830 roku o podwójne morderstwo z makabrycznymodkryciem, jakiego dokonuje w swym ogrodzie …

Dom córek

Trzy siostry, winnica w Szampanii, stary dom i mnóstwo sekretów. Wszystko to miesza się ze sobą w tej błyskotliwej powieści! Clementine jest jedyną spadkobierczynią wytwórni szampana Domu Peine, a także winnicy, która od pokoleń należy …

Ojciec chrzestny z Sherwood

"Wyjawię światu prawdę o krwawym banicie i bezlitosnym mordercy, o zwycięskim wodzu i wielkim panu…o człowieku, którego ja znałem po prostu jako Robin Hooda". Anglia, wiek XII. Król walczy z synem o tron, krajem rządzą …

Miłość i jej nastepstwa

Dżidda, Arabia Saudyjska, rok 1989. W kraju, gdzie rządzi surowe prawo szariatu, młody Naser, emigrant z ogarniętej wojną Erytrei, przeżywa niewiarygodną przygodę: spotyka dziewczynę, która wyznaje mu płomienną miłość. Ciężko doświadczony przez życie, samotny i …

Wrogowie publiczni

Pierwsza wyczerpująca opowieść o wojnie FBI z przestępczością w Ameryce, trwającej od 1933 do 1936 roku, o czasach powstania i upadku sześciu głównych gangów: Johna Dillingera, Baby Face Nelsona, Pretty Boy Floyda, Barkera i Karpisa, …

Umrzeć w Kalifornii

Do Kalifornii większość jedzie po nadzieję na nowe życie. Ale Chris Hook znalazł tam śmierć. I to podobno samobójczą- tak twierdzi policja. Ale David Hook nie wierzy, że jego dziewiętnastoletni syn mógł sam sie zabić, …

Za kwietnymi polami

Japoński bestseller! Fascynująca powieść, oparta na prawdziwej historii Ginko Ogino, pierwszej japońskiej lekarki.Ginko Ogino spotkał los przeciętnej japońskiej dziewczyny: szybkie zamążpójście i pokorne życie usłużnej żony w zdominowanym przez mężczyzn społeczeństwie dziewiętnastowiecznej Japonii… Kiedy jednak …

Zespoły napięć

Przychodzą, odchodzą, znikają i pojawiają się znowu. Najczęściej jednak po prostu są. Jak wschody słońca, tyle że przez kilka dni w miesiącu. Są epicentrum kobiecości, misternym tworem ewolucji. Według Natalie Angier, autorki książki „Kobieta. Geografia …

Kronos 1-2/2009 Powrót Schellinga

W podwójnym tomie kwartalnika KRONOS (1-2/2009) Czytelnik znajdzie pierwsze polskie przekłady kluczowych ustępów ostatniej filozofii Schellinga. W dziale Eseje zgromadzone zostały natomiast teksty współczesne, konfrontujące myśl Schellinga z różnymi nowoczesnymi ideami: od Habermasa do Heideggera, …

1989 Koniec systemu

Rok 1989 przebiegł tak, iakby został wyznaczony dla tej części Europy na główny akt szczęśliwego dramatu. W styczniu zapowiedzi zmian systemowych w naszych krajach były zaledwie znikome. W grudniu byt niepodległy stał się rzeczywistością Polski, …

Niepodległość socjalisty

„Chadzałem tedy po naszym siole i jego niezabrukowanych ulicach poprzez nieprawdopodobne roztopy grząskiego błota, ustrojony w czarną pelerynę, kapelusz z szerokim rondem, spodnie nienagannie zaprasowane, a w dodatku w krawat mickiewiczowski, owijający całą szyję. Odcinało …

Terapia narodu za pomocą seksu grupowego. Zapiski kobiety spełnionej

Odważnie, obrazowo, dosłownie i prawdziwie o życiu seksualnym kobiety spełnionej. Bez pruderii, z pasją i namiętnością autorka – osoba z polskiego show-biznesu ukrywająca się pod pseudonimem Arundati – opisuje swoje erotyczne przygody: seks bez zobowiązań, …

Królowa Tiramisu

Powieść nominowana do NIKE 2009!Henryk Bereza, Przegląd: ?Moim zdaniem najwybitniejszy debiutant ubiegłego roku (…)?.Dariusz Nowacki, Opcje: "Królowa Tiramisu jest wypowiedzią własną i "cudzą", jednogłosową i wielogłosową, utworem zawieszonym między idiomatycznością i naśladowaniem (…)". Agnieszka Wolny-Hamkało, …

 

You need to log in to vote

The blog owner requires users to be logged in to be able to vote for this post.

Alternatively, if you do not have an account yet you can create one here.

Powered by Vote It Up