Jeszcze rok

Opublikowany Autor blogksiazki

Melancholijne opowiadania Sany Krasikov pokazują świat emigrantów zza Żelaznej Kurtyny, którzy pełni nadziei przybywają do Stanów Zjednoczonych. Tylko nielicznym powiodło się w nowej amerykańskiej ojczyźnie, reszta rozpaczliwie walczy o przetrwanie. Przybysze trzymają się w zamkniętym kręgu, pielęgnując przyjaźnie i namiętności ze starego kraju. Wszyscy przybyli tu w poszukiwaniu lepszego życia i ciężko pracowali na to, by ich marzenia o świetlanej przyszłości mogły się ziścić. Ale rzeczywistość jak zwykle daleka jest do marzeń. Pozostaje świat wspomnień i straconych złudzeń. "Nadzieja to ciężka robota" – mówi Gulia z Taszkientu, a pozostali mogliby uznać jej słowa za życiowe motto. Bohaterowie Krasikov przypominają postaci z obrazów Edwarda Hoppera, tak samo jak oni zagubionych i samotnych. To ludzie przybici codziennością i wciąż zanurzeni w przeszłości – niezależnie od tego, czy za nią tęsknią, czy próbują przed nią uciec.

"Niezwykle dojrzałe dzieło niezwykle młodej autorki. Osiem opowiadań, które składa się na jej debiutancką książkę, to osiem przejmująco ludzkich i jednocześnie doskonałych pod względem formalnym historii. Witamy zatem nowy młody talent. Krasikov dorównuje debiutanckim osiągnięciom Junota Diaza czy Jhumpy Lahiri. (…) Czekamy na jej kolejne książki. Jeśli Jeszcze rok jest wskaźnikiem jej talentu, to nazwisko Krasikov będzie niebawem dobrze znane."
"Miami Herald"

"Cichy, spokojny głos, jakim Krasikov opisuje okrucieństwo i przemoc, stwarza wrażenie stłumionej eksplozji, daje zaskakujący efekt. Godna uwagi jest także jej zdolność do wyjaśniania zawikłości – pierwszych małżeństw, nieślubnych dzieci, wszechobecnego lekceważenia kobiet, pragnienia miłości – w sposób, który natychmiast przyswajamy i który całkowicie nas przekonuje (…). Pełne wdzięku i przenikliwości opowiadania zostają w pamięci nie tylko ze względu na nieuchylające się przed niczym spojrzenie autorki, ale także na jej współczucie. Jedną rzeczą jest bowiem przedstawić bohaterów w ich rozpaczy jak próbki czy okazy, a inną – stanąć obok nich, nie z sentymentem, ale z pokorą, rodzajem emocjonalnej i duchowej łączności. Krasikov udało się to osiągnąć, a my dzięki niej jesteśmy o to bogatsi.""
"San Francisco Chronicie"

"Jej książka jako pewna przemyślana całość jest wyjątkowo spójna. (…) Opowiadania Krasikov to jeden z najciekawszych debiutów ostatnich lat. Smak nadaje im zgorzkniałość i swoista martyrologia, jak wtedy gdy jedna z bohaterek, zdumiona drobiazgowym rewanżowaniem się i odwdzięczaniem, pyta: "Czy dziś każda prosta uprzejmość musi być wyliczona?". Ale właśnie takie wyliczanie czyni z pisarza mistrza w opisywaniu codzienności."
"The New York Sun"

"Krasikov przesyca swoje pisarstwo niemal namacalnym humanizmem, który znosi obcość, jaką rodzi nieznana kultura, i sprawia, że zaczynamy troszczyć się o siebie i bohaterów. Czy mowa o mężczyźnie, czy kobiecie, nastolatku, czy osobie starszej, w chaotycznej współczesnej Moskwie, czy na idyllicznych nowojorskich przedmieściach – historie, które opowiada, są bezpośrednie, aktualne i satysfakcjonująco prawdziwe."
"Entertainment Weekly"

"Jeszcze rok opowiada starą dobrą historię o imigrantach w Ameryce w zaskakująco świeży sposób? To zbiór spójny i oryginalny."
"Time Out New York"

"W swoim zachwycającym debiucie Krasikov skupia się na subtelnościach emigranckiej duszy, nadziei i rozpaczy przepełniających serca jej bohaterów, rosyjskich i gruzińskich uchodźców przybywających na Wschodnie Wybrzeże (…). Proza Krasikov jest oszczędna i dokładna, a opowiadane historie – mądre, złożone i pełne pasji."
"Publisher’s Weekly"

"Mimo że wiele z zawartych w Jeszcze roku historii opowiedzianych jest z perspektywy kobiet, emigrantek z byłej Gruzińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, to postaci różnią się pod względem sytuacji materialnej czy gorliwości religijnej – nawet jeśli wszystkie łączy tęsknota za miłością i bliskością (…). Ten pełen spostrzegawczości i uważnej obserwacji debiut, choć opowiada o rozczarowaniu i nostalgii, zostawia także wiele miejsca na nadzieję."
"Kirkus Reviews"

"Wielu bohaterów znakomitego debiutu Sany Krasikov to emigracji z byłego Związku Radzieckiego, szukający oparcia i energii w miłości i nowym życiu (…). Jej wyważona proza wzbogaca niepozorną, jak by się zdawało, złożoność psychiki bohaterów, gdy przychodzi im stanąć w obliczu miłości i straty na tle nieznajomego krajobrazu. Mimo przygnębiającej, często rozpaczliwej sytuacji, udaje się im jednak znaleźć chwile wdzięczności i ukojenia."
"Booklist"

"Zbiór opowiadań Sany Krasikov jest tak znakomitym debiutem w dużej mierze dzięki finezji w oddawaniu szczegółów – emocji, obrazu społeczeństwa, wrażeń zmysłowych. Autorka operuje tym samym zestawem zmiennych, za każdym razem tworzy jednak odmienne tło wydarzeń, barwne i pełne życia, i zawsze prowadzi bohaterów do nieprzewidywalnego zakończenia."
James Lasdun, "The Guardian"

"Jak to pisarze, których pierwszą ojczyzną była rosyjska literatura, Krasikov łączy smutek z podszytą humorem ironią. Doskonale przy tym zdaje sobie sprawę, że ów ‚jeszcze rok’ lub enigmatyczne ‚kiedyś’, to racjonalizacja. Właściwa nie tylko nowym, już mniej zagubionym i łatwiej się adaptującym do lepszego świata emigrantom z Baku czy Petersburga, ale wielu przybyszom ze Wschodu. Czytając o Wierze, Nonie albo Mai myślałam więc o Elżbiecie, Zdence czy Zsuzsie".
Marta Mizuro, "Zwierciadło"